W niedzielnym meczu o Puchar Ekstraligi Juvenia Kraków uległa WizjaMed Grot Budowlanym Łódź 17:43 (3:12). Starcie było bardzo twarde, ale goście perfekcyjnie wykorzystali swoją przewagę w formacji młyna i w kluczowych momentach spotkania byli bardziej skuteczni od Smoków. Tym samym trofeum pojechało do Łodzi, a krakowianie zostali sklasyfikowani na szóstej pozycji.
Mecz rozpoczął się od mocnego uderzenia Juvenii, która po kilku minutach dostała pierwszą okazję na zdobycie punktów. Po karnym z podstawki trafił Riaan Va Zyl i Smoki wyszły na prowadzenie 3:0. W odpowiedzi goście ruszyli mocno do przodu i zamknęli krakowian w polu obronnym. Po kilku błędach w młynie po stronie gospodarzy sędzia podyktował karne przyłożenie. Tym samym goście wyszli na prowadzenie, które powiększyli po akcji młyna i „piątce” Daniela Wesselsa.
Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 3:12, ale na murawie iskrzyło! Mecz kosztował obie strony sporo sił, widać też było ogromne zaangażowanie i waleczność zarówno w szeregach gospodarzy, jak i gości. Tak było również w drugiej odsłonie, którą lepiej rozpoczęli WizjaMed Grot Budowlani Łódź. Najpierw na pole punktowe przedarł się Kacper Palamarczuk, a chwilę później po szybko rozegranym karnym pięć punktów zaliczył Jakub Małecki. Oba przyłożenia podwyższył Theuns Kotze i zrobiło się 3:26.
Wówczas nastąpił zryw Juvenii. Po dynamicznym wejściu oraz rajdzie Uzukhanye Nohe przyłożenie zaliczył Arsenii Pastkuhov. Choć goście odpowiedzieli przełożeniem niemal natychmiast, Juvenia nadal atakowała z furią. Kolejną fenomenalną akcję wykończył Austin van Heerden.
Wydawało się, że Smoki jeszcze zaatakują i spróbują odwrócić losy meczu, ale ostatnie słowo należało do Budowlanych. Drugie przyłożenie Jakuba Małeckiego oraz kolejne Nikolasa Lechowskiego przypieczętowały zwycięstwo gości i ustaliło wynik meczu na 17:43.
– Wiedzieliśmy w jakich elementach rywale będą stanowić zagrożenie i rzeczywiście zagrali fenomenalnie. Moi zawodnicy również pokazali się z dobrej strony, prowadziliśmy wielofazowe ataki i tylko czasami zabrakło wykończenia. To był element, który zdecydował o wyniku meczu. Jestem jednak dumny z zawodników, bo mimo braków w składzie każdy zagrał z ogromny sercem, a 17-letni Adam Brzezicki na skrzydle był naprawdę fenomenalny. Myślę, że teraz musimy pracować nad tym, żeby od nowego sezonu mieć na treningach pełną frekwencję, bo możemy zbudować zespół, który będzie walczył o wyższe cele – podsumował spotkanie trener Ciaran Hearn, który pojawił się również na boisku w ostatnich minutach meczu.
Puchar Ekstraligi powędrował w ręce WizjaMed Grot Budowlanych Łódź, a Juvenia Kraków zakończyła sezon na szóstej lokacie. Mistrza kraju poznamy już w najbliższą sobotę, kiedy Awenta Pogoń Siedlce zmierzy się z Energą Ogniwem Sopot. Elitę opuścił AZS AWF Warszawa, a awans wywalczyła Sparta Jarocin.
Juvenia Kraków – Wizjamed Grot Budowlani Łódź
Juvenia: Riaan van Zyl 7, Arsenii Pastukhov 5, Austin van Heerden 5
Budowlani: Jakub Małecki 10, Theuns Kotze 6, Daniel Wessels 5, Aleksander Lechowski 5, Nikolas Lechowski 5, Kacper Palamarczuk 5
Żółte kartki: Peet Vorster, Uzukhanye Nohe, Maciej Dorywalski (Juvenia), Adrian Stańczykowski (Budowlani)
Juvenia Kraków: Norbert Zastawnik (52’Mikołaj Wieczorkowski), Michael Masindi (66’ Maciej Antczak), Peet Vorster (60’ Andrii Matsiuk), Tomir Wiertek, Adriaan Nell (50’ Krzysztof Gola), Radion Yavorshchuk (57’ Kajetan Guzda), Bartłomiej Skoczeń (23’ Uzukhanye Nohe)(78’ Ciaran Hearn), Oleg Chornyi, Riaan van Zyl, Arsenii Pastukhov, Artur Polgun (64’ Maciej Dorywalski), Mateusz Polakiewicz, Austin van Heerden, Adam Brzezicki, Patryk Sakwa.
WizjaMed Grot Budowlani Łódź: Daniel Wessels (54’ Nikolas Lechowski), Mosese Toafa (65’ Filip Kretchmer), Aleksander Lechowski, Makary Madej (67’ Jakub Wasilewski), Jakub Małecki, Adrian Stańczykowski (62’ Eryk Wilk), Artur Rembowski, Kacper Palamarczuk, Dominik Masalski (74’ Bartłomiej Pietrzak), Theuns Kotze, Michał Łaszcz, Thoma Pena, Trent Sivertsen, Mateusz Stańczykowski (41’ Filip Soszka), Lucas Niedźwiecki (54’ Fagu Malloy).




