Juvenia Kraków pokonała Lechię Gdańsk 47:16 (21:16) w meczu półfinałowym Pucharu Ekstraligi i tym samym zapewniła sobie nie tylko miejsce w finale, ale również prawo do rozegrania tego spotkania na własnym boisku. Przeciwnikami Smoków w niedzielę 14 czerwca o 15:00 będą WizjaMed Grot Budowlani Łódź.
Po zmianie systemu rozgrywek w Ekstralidze, w tym roku gra toczy się nie tylko o medale mistrzostw Polski, ale również o Puchar Ekstraligi. Walczą o niego drużyny, które po zasadniczej części sezonu zostały sklasyfikowane na miejscach 5-8. Juvenia Kraków, jako piąta w zestawieniu, podejmowała w niedzielę ósmą drużynę – Lechię Gdańsk. Dzień wcześniej, miejsce w decydującym spotkaniu zapewnili sobie WizjaMed Grot Budowlani Łódź rozbijając PGE Edach Budowlanych Lublin 93:5.
W Krakowie zdecydowanym faworytem byli gospodarze, ale pierwsze dziesięć minut punktowali tylko gdańszczanie. Nie zagrozili co prawda polu punktowemu Juvenii, ale wykorzystali jej błędy. Po trzech kolejnych karnych, celnymi kopami popisał się Michael Koopmann, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie 9:0. Przewaga fizyczna oraz w grze ofensywnej była jednak po stronie Smoków i tylko kwestią czasu było pierwsze przyłożenie.
Pierwszą i trzecią z „piątek” zdobył fenomenalnie grający w tym meczu Michael Masindi. Pomiędzy tymi dwoma przyłożeniami na polu zameldował się również Michał Jurczyński i krakowianie przejęli kontrolę nad spotkaniem. Przed końcem pierwszej połowy, po składnej akcji Lechia odpowiedziała, przeprowadzając skuteczną akcję za siedem punktów i do przerwy było 21:16.
W drugiej odsłonie goście nie mieli już nic do powiedzenia. Juvenia zaczęła mocnym wejściem i dwoma przyłożeniami Austina van Heerdena. Po „piątce” dorzucili jeszcze Riaan van Zyl oraz Uzukhanye Nohe. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Smoków 47:16. Choć wynik na pewno cieszył wszystkich kibiców zgromadzonych na trybunach Parku Sportowego Juvenia, to styl w jakim został osiągnięty, już nie do końca. Mówił o tym trener Juvenii Ciaran Hearn.
– Nie graliśmy z pasją i energią, jakie oczekujemy od zespołu. Brakowało nam dokładności. Popełniliśmy 14 błędów przy podaniach i zrobiliśmy 13 karnych. Taka liczba błędów zatrzymuje Cię w miejscu. Rywal nie przerywał naszej linii obrony, defensywa pracowała dobrze. Brakowało zaufania do ustalonego planu gry. Zamiast wybierać łatwe opcje, robiliśmy wszystko na siłę. Próbowaliśmy grać indywidualnie, zamiast podawać piłkę i punktować defensywę rywala. Musimy to poprawić, bo jeśli tak zagramy z Łodzią, to będzie nam ciężko o dobry rezultat. Budowlani to dobrze poukładany zespół i musimy teraz sumiennie przepracować dwa tygodnie, by z nimi wygrać – podkreślił szkoleniowiec.
Juvenia w finale Pucharu Ekstraligi zagra w niedzielę 14 czerwca o godzinie 15:00. Przeciwnikami będą WizjaMed Grot Budowlani Łódź. Ciaran Hearn jeszcze nie wie, czy na ten mecz będzie mieć pełny skład, ponieważ z urazami boisko opuścili dzisiaj Michał Jurczyński i Arthur Kliś. – Pozytywne jest to, że zmiennicy zagrali bardzo dobrze, zajmując miejsce kontuzjowanych na murawie. Warto też podkreślić, że zadebiutował dziś w składzie zawodnik naszej drużyny juniorów – Adam Brzezicki. Świetnie się prezentuje się na treningach, dostał dziś swoją pierwszą szansę i doskonale się rozwija. Myślę, że ma przed sobą wielką przyszłość – zakończył Ciaran Hearn.
Juvenia Kraków – Lechia Gdańsk 47:16 (21:16)
Juvenia: Riaan Van Zyl 17, Michael Masindi 10, Austin Van Heerden 10, Michał Jurczyński 5, Uzukhanye Nohe 5.
Lechia: Michael Koopmann 11, Jakub Romanowicz 5
Juvenia: Norbert Zastawnik (47’ Peet Vorster), Michael Masindi, Andrii Matsiuk (41’ Mikołaj Wieczorkowski), Tomir Wiertek, AJ Nell, Bartłomiej Skoczeń, Radion Yavorshchuk (47’ Maciej Antczak), Oleg Chornyi, Riaan van Zyl, Austin van Heerden, Artur Polgun (47’ Arsenii Pastukhov), Patrick Różycki, Michał Jurczyński (35’ Adam Brzezicki), Mateusz Polakiewicz (20’ Adam Brzezicki – czasowa do 32’) (53’ Arthur Kliś) (59’ Kacper Wiśniewski), Patryk Sakwa.
Lechia: Igor Olszewski, Zbigniew Mrozewski (63’ Kacper Wysocki), Benjamin Ngonyama Andile (71’ Mateusz Rutkowski), Krzysztof Smoliński, Igor Olender (55’ Dariusz Lechmyc), Maciej Łopuski, Marek Płonka, Jadon O’Neill, Jan Kopecki (61’ Paweł Boczulak), Michael Koopmann, Jakub Romanowicz, Jason Lee Cloete (39’ Jacek Kreft), Robert Wójtowicz, Konrad Dobieglewski (60’ Karol Fibek), Bartosz Kruszczyński (70’ Jakub Możejko).




