Choć w tym meczu żadna z drużyn nie była pod presją wyniku, a deszcz padał przez pełne 80 minut gry, kibice nie mieli na co narzekać! Juvenia Kraków uległa co prawda Enerdze Ogniwu Sopot 22:36 (10:12), ale obie drużyny zagrały twardo i widowiskowo!
Przed weekendem wydawało się, że ten mecz będzie szczególnie istotny dla Energi Ogniwa Sopot. Juvenia miała już pewne piąte miejsce i półfinał Pucharu Ekstraligi. Sopocianom, drugie miejsce przed walką o medale mógł odebrać Orlen Orkan Sochaczew, ale ten niespodziewanie przegrał w sobotę z Life Style Catering Arką Gdynia. Zarówno dla Smoków, jak i Mew, ten mecz był więc formalnością. Jednak nikt nie zamierzał odpuszczać.
Pierwszą połowę lepiej rozpoczęły Smoki, które przez kwadrans niezmiennie atakowały i w końcu zdołały złamać obronę drugiej drużyny tabeli. Na pole punktowe przebił się Patrick Różycki, a podwyższył Riaan van Zyl. Sopocianie wkrótce odpowiedzieli przyłożeniem, ale starcie wciąż było wyrównane. Kolejne prowadzenie dał Juvenii, po celnym rzucie karnym Riaan van Zyl, ale tuż przed przerwą goście zdobyli jeszcze jedną „piątkę” i do przerwy na tablicy widniał wynik 10:12.
W drugiej odsłonie obie drużyny były skuteczniejsze, ale po obu stronach mnożyły się również błędy. Ogniwo raz po raz odskakiwało, ale Smoki niezmiennie utrzymywały bliski dystans. W trudnych warunkach i ciągłym deszczu ostatecznie lepiej poradzili sobie rugbiści z Pomorza zwyciężając 22:36, ale nie wywożąc spod Wawelu punktu bonusowego.
– Drużyna zagrała twardo i w wielu obszarach zaprezentowała się bardzo dobrze. Kilka błędów i nieudanych zagrań sprawiło, że tym razem to rywale odnieśli zwycięstwo. Teraz najważniejszy jest dla nas mecz z Lechią i mamy dwa tygodnie, żeby się do niego przygotować – powiedział trener Ciaran Hearn.
Juvenia zakończyła drugą część sezonu na piątym miejscu. Przed nią mecz półfinałowy i miejmy nadzieję finałowy o Puchar Ekstraligi. W niedzielę 31 maja o 15:00 krakowianie podejmą Lechię Gdańsk.
Juvenia Kraków – Energa Ogniwo Sopot 22:36 (10:12)
Juvenia: Riaan van Zyl 7, Patrick Różycki 5, Tomir Wiertek 5, Michał Jurczyński 5Ogniwo: Ołeksandr Kirasnow 11, Adrian Seerane 5, Dmytro Mokrecow 5, Jewgienij Owerczuk 5, Jan Mroziński 5, Marzuq Maarman 5.
Żółte kartki: Benet Maalo (Ogniwo)
Juvenia: Norbert Zastawnik (50’ Mikołaj Wieczorkowski), Michael Masindi, Adam Grabski (40’ Peet Vorster) (65’ Maciej Antczak), Tomir Wiertek (70’ Kacper Wiśniewski), Arthur Kliś (70’ Artur Stawiarski), Radion Yavorshchuk, Bartłomiej Skoczeń (60’ Kajetan Guzda), Oleg Chornyi (70’ Maciej Dorywalski), Riaan van Zyl (70’ Jakub Juszczak), Austin van Heerden, Artur Polgun, Patrick Różycki, Michał Jurczyński, Mateusz Polakiewicz, Patryk Sakwa.
Ogniwo: Marzuq Maarman (25’ Sylwester Gąska), Filip Rau, Thomas Fidler (69’ Oskar Borkowski), Adam Piotrowski (25’ Dmytro Mokretsov), Jan Mroziński, Iwo Mroziński (41’ Maksymilian Ronowicz), Benet Maalo, Piotr Zeszutek (55’ Marcin Dzioch), Mateusz Plichta, Oleksandr Kirsanov (50’ Olgierd Sawicki), Kacper Drewczyński, Adrian Seerane, Dwayne Burrows, Yevhenii Overchuk, Roman Zhuk (50’ Mateusz Kolas).




