(Nie) Spałem w Spale

Jeśli trenować to tyko z najlepszymi – tak jak rugbyści Juvenii Kraków, którzy w towarzystwie medalistów olimpijskich budowali formę w Centralnym Ośrodku Sportu w Spale.

Na ostateczną odpowiedź na pytanie, czy Juvenia jest najlepszą drużyną w I lidze trzeba jeszcze zaczekać. Bez ryzyka można za to stwierdzić, że jest do nadchodzącej rundy najlepiej przygotowana. Duża w tym zasługa mądrze przepracowanej przerwy zimowej ukoronowanej sześciodniowym obozem w Spale.

Od pierwszej do ostatniej minuty wszystko zagrało jak w szwajcarskim zegarku. Poczynając od frekwencji - na obozie pojawiło się blisko 30 zawodników – a kończąc na takich detalach jak doskonałe warunki zamieszkania i odpowiednie zaplecze do odnowy biologicznej. Nie bez znaczenia było też wolne od pokus okolice Spały i inspirujące towarzystwo trenujących na sąsiednich obiektach olimpijczyków.

Centralnym punktem wyjazdu był sparing z rywalami z ligowej tabeli – Budowlanymi Łódź. „Nie wiem po co tu w ogóle przyjechaliśmy…” – to zdanie wypowiedziane przez jednego z łódzkich zawodników doskonale oddaje nastrój, jaki panował w szeregach łodzian po pierwszej połowie. Po sześciu przyłożeniach i absolutnej dominacji krakowian, rywalom nie było do śmiechu. Juvenia pokazała jakość w obronie, zdolność natychmiastowego „pożerania” przestrzeni i szybkie, kombinacyjne ataki. W drugiej połowie na murawie zameldowali się rezerwowi, co z jednej strony nieco wyrównało poziom meczu, ale z drugiej strony ich występ potwierdził, że trener Marek Odoliński nie musi się martwić o jakość zmian w nadchodzącej rundzie.

Patrząc na pełną zaangażowania grę na treningach i w sparingu, można z całą pewnością stwierdzić jedno - czasy, kiedy Juvenia słynęła tylko z potężnego młyna należą do przeszłości. Teraz Juvenia to potężna drużyna. Na boisku i poza boiskiem.

Przyjdź i sam się przekonaj co nowego mają do pokazania Smoki! Pierwszy mecz rundy wiosennej już w niedzielę 10 kwietnia o 13.30 na boisku na krakowskich Błoniach - tym razem rywalem Juvenii będzie zespół Legii Warszawa! Wstęp wolny.

Dodaj komentarz