Jedna połowa to za mało – Juvenia przegrała w Gdyni

W meczu 13. kolejki Ekstraligi, Juvenia Kraków uległa na wyjeździe Arce Gdynia 10:36 (0:19). Smoki rozegrały bardzo dobrą, drugą połowę, a w pierwszej nie wykorzystały dwóch dogodnych sytuacji do zdobycia przyłożenia. Niestety poważnej kontuzji barku nabawił się łącznik ataku Nestor Aguirre, który nie zagra już do końca sezonu.

- Naszą główną bolączką są błędy w ustawieniu obrony. Nie wygląda to źle, ale kiedy tylko zostawiamy gdzieś lukę - tracimy punkty – mówił szkoleniowiec krakowian.

Rzeczywiście, w pierwszej połowie doświadczony atak Arki Gdynia trzykrotnie sforsował obronę. Jedna z akcji rozegrana była perfekcyjnie, a dwa przyłożenia padły po błędach krakowian. Jednocześnie Smoki nie były bezczynne. Dwukrotnie zbliżyły się młynem do pola punktowego gospodarzy. Bliski przedarcia się za linię końcową był również maul związany po aucie, jednak za każdym razem obiecującą akcję przerywał błąd.

- Całą pierwszą połowę graliśmy pod wiatr. Po stracie piłki, Dawid Banaszek natychmiast przenosił grę nogą, kopiąc na 60-70 metrów. Innym problemem były młyny zwarte. Niemal wszystkie się cofały. W drugiej połowie, po zmianach było już zdecydowanie lepiej i gdyby nie strata punktów w ostatniej akcji, ta część meczu zakończyłaby się remisem – relacjonował Konrad Jarosz.

W drugie odsłonie mecz stał się dużo bardziej wyrównany. Juvenia zdobyła dwa przyłożenia. Pierwsze po kilku przegrupowaniach i szerokim rozegraniu na skrzydło, gdzie akcję wykończył Andrei Cebotari. Druga „piątka” padła po maulu, który wdarł się za linię końcową, a pięć oczek dopisał do swojego konta Kostia Bezwierhjj. – Warto pochwalić młodego Krzysztofa Golę, który rozegrał bardzo dobre zawody na obronie, a kiedy wszedł na pozycję numer „10”, zdobyliśmy dwa przyłożenia. Dobrze zagrali też skrzydłowi Przemek Filar i Kamil Bobola, którzy musieli radzić sobie z reprezentacyjnym sprinterem Szymonem Sirockim – chwalił swoich podopiecznych trener.

Niestety w drugiej połowie meczu kontuzji nabawił się Nestor Aguirre. Łącznik ataku sprowadzony do Juvenii z Wenezueli poważnie uszkodził bark i prawdopodobnie będzie musiał przejść operację. To oznacza, że nie zagra w biało-niebieskich barwach do końca sezonu.

Kolejny mecz, w ramach 14. Kolejki Ekstraligi zostanie rozegrany w niedzielę 22 października o godzinie 14:00 na boisku Narodowego Centrum Rugby 7, przy ulicy Karola Darwina 49 w Nowej Hucie. Przeciwnikiem krakowian będzie walcząca o mistrzostwo Polski Pogoń Siedlce, którą prowadzi były szkoleniowiec Smoków Andrzej Kozak.

Arka Gdynia – Juvenia Kraków 36:10 (19:0)
Arka: Szymon Sirocki 21, Radosław Rakowski 5, Władysław Grabowski 5, Tomasz Szmytkowski 5
Juvenia: Andriej Cebotari 5, Konstantyn Bezwerhij 5

Fot. Marek Kalisz

Dodaj komentarz